Amerykański Departament Obrony zakazał używania napędów USB oraz innych wymiennych nośników – decyzja ta jest następstwem pojawienia się robaka, który infiltrował wojskowe sieci.
Zamieszanie związane jest z różnymi wariacjami robaka W32.SillyFDC, który przenosi się przez napędy USB flash i inne media przenośne. Aby wstrzymać proces rozprzestrzeniania się armia zakazała wykorzystywania tego typu urządzeń we wszystkich komputerach podłączonych do sieci militarnych.
Rzecznik Departamentu Obrony, płk. Eric Butterbaugh nie przyznał się oficjalnie do wprowadzenia takowego zakazu, jednak ujawnił, iż armia agresywnie monitoruje swoje sieci i dba, aby systemy informacyjne pozostały bezpieczne.
Można rozróżnić dwa sposoby infekcji za pomocą napędów USB. W pierwszym przypadku zainstalowany na zainfekowanym komputerze wirus kopiuje się automatycznie na napęd USB pod postacią pliku ukrywając się jako niegroźne zdjęcie lub plik wideo. W tym przypadku użytkownik sam aktywuje malware otwierając plik.
Inny sposób polega na infekcji zwanej „modyfikacja pliku autorun.inf”. W tym wypadku do infekcji następuje natychmiast po podłączeniu napędu do komputera i automatycznym uruchomieniu pliku autorun.inf.
Źródło: www.securecomputing.net.au
Armia bez pendrive’ów
Bezpieczeństwo |
Nd, 23 List 2008 00:53:22 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4963
Pozostałe wiadomości w kategorii Bezpieczeństwo (2391)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9620 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 130 pkt.
6
elmocamp 100 pkt.
7
Tommy 100 pkt.
8
Scoti 80 pkt.
9
sevar 60 pkt.
10
Maximus 50 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.