Bezpieczeństwo Apple

Apple | Wt, 27 Sty 2009 12:09:22 +0100 | Autor: Redakcja | Czytań: 1520

Korzystając z wyjątkowej, 25. rocznicy Macintosh eksperci z Kaspersky Lab postanowili przyjrzeć się, jak na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwijał się temat szkodliwych programów i ogólnie pojętego bezpieczeństwa w świecie komputerów Apple.

Ze względu na stosunkowo niewielki - choć bardzo szybko rosnący - udział w rynku, komputery firmy Apple nie przyciągają uwagi cyberprzestępców.

Z tego względu użytkownicy Maków czują się bezpieczni. Jednak to, że nie jesteśmy na celowniku nie oznacza, że jesteśmy niepokonani. Dowodzą tego okresowo pojawiające się szkodliwe programy "proof-of-concept" demonstrujące działanie technologii infekowania systemu Mac OS X.

Na początku 2006 roku pojawiły się dwa przykłady działających szkodliwych programów dla Maków. Pierwszym był IM-Worm.OSX.Leap.a pojawiający się w komputerze jako plik o nazwie "latestpics" z typową dla systemu OS X ikoną symbolizującą plik JPG. Szkodnik zachęcał do uruchomienia rzekomymi zrzutami ekranu z nowej wersji systemu OS X - 10.5 (Leopard). W rzeczywistości był to plik wykonywalny działający na architekturze PowerPC. Szkodnik potrafił infekować inne aplikacje, jednak ze względu na błędy programistyczne zarażone programy przestawały się uruchamiać. Poza tym, Leap próbował rozsyłać swoje kopie do wszystkich użytkowników dodanych do listy kontaktów iChata (komunikator wbudowany w system OS X).

Miesiąc później pojawił się drugi robak - Worm.OSX.Inqtana.a. Wykorzystywał on lukę w implementacji Bluetootha. Rozprzestrzeniał się poprzez żądania wysłania danych - Object Exchange (OBEX) Push - do potencjalnych ofiar. Po zaakceptowaniu takich danych przez atakowanego użytkownika robak umieszczał na jego komputerze dwa pliki i kontynuował próby rozsyłania się do wszystkich urządzeń z Bluetoothem znajdujących się w zasięgu.

W tym samym roku firma Apple zdecydowała się na zmianę architektury swoich komputerów z PowerPC na x86, co pozwoliło na zaoferowanie użytkownikom Maków całkowicie nowych funkcji. Jedną z nich była możliwość uruchomienia systemu Microsoft Windows przy użyciu narzędzia Bootcamp stworzonego przez Apple.

Bootcamp pozwala na swego rodzaju oszukanie systemu Windows tak, aby "myślał", że ma do dyspozycji konwencjonalny BIOS a nie podsystem EFI (Extensible Firmware Interface) wykorzystywany w komputerach spod znaku nadgryzionego jabłka. Posunięcie to zachęciło wielu potencjalnych klientów do przejścia na Maki, ponieważ nie musieli się obawiać tego, że nie będą mogli już pracować z aplikacjami działającymi wyłącznie w systemach Microsoftu.

Ponadto, zmiana architektury umożliwiła firmie Apple znaczne obniżenie cen swoich komputerów, co spowodowało jeszcze większe spopularyzowanie Maków. Nie umknęło to także twórcom szkodliwych programów.

Gdy udział Maków w rynku osiągnie pewien poziom, zorientowani na zysk cyberprzestępcy nie odpuszczą sobie tego sektora. Perspektywa ta nie dotyczy wyłącznie Maków - inne produkty Apple, takie jak iPod czy iPhone, także mogą znaleźć się na cyberprzestępczym celowniku.

Źródło: Kaspersky Lab



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9630 pkt.
2 grzemach 850 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 130 pkt.
6 elmocamp 100 pkt.
7 Tommy 100 pkt.
8 Scoti 80 pkt.
9 sevar 60 pkt.
10 Maximus 50 pkt.
Zobacz pełną listę