Skąd pochodzi robak Conficker? Odpowiedzi na to pytanie poszukują naukowcy z University of Michigan. Wykorzystują oni do tego celu bardzo rozległą sieć "internetowych czujników", które mają wyśledzić tzw. „pacjenta zero”, od którego rozpoczęła się cyber epidemia (do tej pory zainfekowanych zostało ponad 10 milionów komputerów).
Uniwersytet korzysta z założonych sześć lat temu sensorów, których celem jest śledzenie aktywności złośliwego oprogramowania. System został ufundowany przez amerykański departament spraw wewnętrznych.
"Musimy być bardzo blisko, aby udało się stworzyć swego rodzaju mapę rozprzestrzeniania się zagrożenia" - tłumaczy Jon Oberheide, student University of Michigan, który jest jednym z opracowujących projekt.
Tego typu śledzenie zagrożeń nie jest czymś nowym. W 2005 roku naukowcom udało się wyśledzić pierwszą ofiarę robaka Witty – była nim amerykańska baza wojskowa. Specjaliści określili nawet europejski adres IP, który został wykorzystany do przeprowadzenia ataku.
Źródło: www.networkworld.com
Śledzenie Confickera
Wirusy komputerowe |
Wt, 24 Marz 2009 10:44:32 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 2473
Pozostałe wiadomości w kategorii Wirusy komputerowe (326)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 130 pkt.
6
elmocamp 100 pkt.
7
Tommy 100 pkt.
8
Scoti 80 pkt.
9
sevar 60 pkt.
10
Maximus 50 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.