Znamy źródło ataków na USA i Koreę

Systemy zabezpieczeń | Czw, 16 Lip 2009 00:01:07 +0200 | Autor: Redakcja | Czytań: 5738

Po wielu spekulacjach, zgodnie z którymi za ataki na południowokoreańskie i amerykańskie serwery rządowe miała by stać Korea Północna, pojawiły się nowe dowody.

Wietnamska firma zajmująca się bezpieczeństwem w Sieci, Bach Khoa Internetwork Security, podała na swoim blogu, iż udało jej się przeanalizować malware wykorzystywane do ataków. Okazało się, że jest to wariant robaka MyDoom. Malware udało się powiązać z ośmioma serwerami kontrolującymi, które z kolei współpracowały z jednym serwerem-centrum dowodzenia.

Okazało się, że serwer ten znajduje się na terenie Wielkiej Brytanii.

Mimo tych dowodów specjaliści ds. bezpieczeństwa są ostrożni – nie wiadomo bowiem, czy serwer nie został przejęty przez cyberprzestępców znajdujących się w innym kraju.

”To że serwer znajduje się w Wielkiej Brytanii wcale nie znaczy, że inicjatorami ataków byli Brytyjczycy” – uważa Marcus Sachs z SANS Internet Storm Center.

Firma Bach Khoa odkryła także, że w atakach DDoS bralo udział 166 908 komputerów z 74 krajów. Maszyny te stały się wcześniej ofiarami cyberprzestępców.

Źródło: www.scmagazineus.com



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9630 pkt.
2 grzemach 850 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 130 pkt.
6 elmocamp 100 pkt.
7 Tommy 100 pkt.
8 Scoti 80 pkt.
9 sevar 60 pkt.
10 Maximus 50 pkt.
Zobacz pełną listę