Pojawił się pierwszy na świecie wirus atakujący przerobione telefony iPhone.
Pierwsze doniesienia o krążącym na wolności robaku pochodzą z Australii. Po zaatakowaniu zmienia on tapetę telefonu na zdjęcie gwiazdy muzyki pop z lat 80-tych ubiegłego wieku, Ricka Astleya, oraz wyświetla komunikat „Ikee is never gonna give you up”.
Malware atakuje tylko zcrackowane telefony tych użytkowników, którzy nie zdecydowali się zmienić domyślnego hasła „alpine”.
Po instalacji złośliwe oprogramowanie stara się odnaleźć w sieci inne telefony iPhone, które mogą być podatne na atak i w ten właśnie sposób się rozprzestrzenia – informuje firma Sophos.
Naukowcy Sophos „wytropili” źródło dystrybucji – okazał się nim 21-letni studen z Nowej Południowej Walii, Ashley Towns. Przyznał się on do opublikowania robaka w serwisie Twitter, gdyż zauważył, że 26 z 27 testowanych przez niego iPhone'ów nie miało zmienionego domyślnego hasła.
Fińska firma F-Secure również ostrzega przed wirusem, dodając, że wkrótce użytkownicy iPhone'ów mogą paść ofiarą kolejnych ataków.
„Twórca robaka opublikował pełny kod źródłowy czterech istniejących wariantów wirusa. Oznacza to, że wkrótce mogą się pojawić mutacje tego oprogramowania niosącego dużo bardziej złośliwy i niebezpieczny ładunek” - uważa F-Secure.
Źródło: v3.co.uk
Pierwszy wirus na iPhone na wolności
Apple |
Wt, 10 List 2009 00:13:34 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 2370
Pozostałe wiadomości w kategorii Apple (55)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 130 pkt.
6
elmocamp 100 pkt.
7
Tommy 100 pkt.
8
Scoti 80 pkt.
9
sevar 60 pkt.
10
Maximus 50 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.