Według opublikowanego dzisiaj, grudniowego raportu firmy McAfee nt. spamu, azylem dla spamerów pozostają Stany Zjednoczone.
Amerykańscy ustawodawcy robią bardzo niewiele w celu ukrócenia działalności spamerów, a zamknięcie serwisu McColo przyniosło jedynie krótkotrwały efekt. W efekcie, dzięki tanim i niezawodnym usługom hostingowym oraz na skutek możliwości anonimowego rejestrowania domen, USA pozostają największym źródłem spamu na świecie.
Ponadto raport wskazuje na:
- Spam dotyczący „pracy z Twitterem” – jest znany od kilku miesięcy i nadal rośnie. Spamerzy namawiają do zakładania kont na Twitterze i wysyłania za pieniądze spamu do obserwujących
- Malware świąteczny – w tym roku dotyczy recesji, reklamuje dobra luksusowe i produkty markowe wyprzedawane przez email
- W rok po zamknięciu serwisu McColo poziom spamu przekroczył ilości wysyłane przed zamknięciem tego serwisu
- 1 stycznia 2010 przypada szósta rocznica wejścia w życie ustawy CAN-SPAM (regulującej przesyłanie niezamówionych informacji pocztą elektroniczną). Mimo niej poziomy spamu biją wszelkie rekordy.
- Ustawa CAN-SPAM zabrania umieszczania fałszywych informacji w nagłówku maila i nakazuje, aby nagłówek precyzyjnie i jednoznacznie identyfikował osobę lub firmę, która wysłała wiadomość. Ponadto firmy są zobligowane do monitorowania działań podejmowanych w ich imieniu. Np. firma jest prawnie odpowiedzialna za wysyłane w jej imieniu emaile promujące jej produkty lub markę.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.