O grudniowym chińskich cyberprzestępców ataku na serwery Google’a było dość głośno. Teraz ujawniono, co m.in. padło łupem Chińczyków.
W ręce cyberprzestępców trafił kod źródłowy systemu umożliwiającego logowanie się do różnych witryn internetowych za pomocą jednej nazwy użytkownika i hasła.
Google uspokaja, iż chociaż doszło do kradzieży systemu Gaia, nie przejęto haseł użytkowników usług amerykańskiego giganta internetowego.
Natychmiast po wykryciu kradzieży specjaliści Google rozpoczęli dokonywanie zmian w systemach bezpieczeństwa swoich sieci.
Dokładne przeanalizowanie skradzionego kodu może ułatwić cyberprzestępcom odnalezienie luk, które mogą być wykorzystane w późniejszym ataku – uważają niezależni eksperci.
Ujawnione szczegóły zainicjowały debatę dotyczącą bezpieczeństwa i prywatności informacji przechowywanych w ro0zległych systemach, takich jak usługi Google’a.
Google zamknęło w kwietniu swoja stronę internetową w Chinach. Wcześniej gigant postanowił nie cenzurować wyników wyszukiwania, gdy padł ofiarą ataku cyberprzestępców. Podejrzewa się, że inspiratorem ataku były chińskie władze.
Źródło: http://www.slashdot.org/
Co skradziono z Google’a?
Google |
Śr, 21 Kwie 2010 00:00:54 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 5784
Pozostałe wiadomości w kategorii Google (65)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
kris2005a 140 pkt.
6
Localghost 130 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.