Google od dłuższego czasu odpierało teorie spiskowe, które głosiły, jakoby gigant elektroniczny sekretnie zbierał dane użytkowników do swoich niegodziwych celów.
Tym razem korporacja przyznaje, że samochody, których zadaniem było fotografowanie ulic do usługi Street View zbierały także informacje o sieciach WiFi, które pojawiały się w zasięgu. Do danych tych należały identyfikatory sieci SSID, adresy MAC oraz dane przesyłane przez sieć. Te ostatnie możliwe były do odczytania jedynie w przypadku sieci nie chronionych hasłem.
Google tłumaczy, że stało się to przez czysty przypadek. "Pomyłkowo gromadziliśmy dane z niechronionych sieci WiFi, informacje te nigdy nie zostały wykorzystane w jakimkolwiek produkcie Google'a" - zapewnia Alan Eustace z Google'a. "Znajdujący się w naszym samochodzie sprzęt sieciowy zmienia kanały automatycznie pięć razy w ciągu sekundy" -dodaje.
W jaki sposób doszło więc do takiej sytuacji? "Po prostu, przez przypadek" - tłumaczy Eustace.
Od momentu odkrycia "nowej funkcjonalności" wszystkie samochody Street View zostały zatrzymane w firmie, zaś dane zgromadzono w wewnętrznej sieci Google'a. Zapewniono również, że od tej pory samochody nie będą już zbierać informacji.
źródło: www.trustedreviews.com
Najgorszy koszmar Google'a?
Uncategorised |
Wt, 18 Maj 2010 08:24:36 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 6738
Pozostałe wiadomości w kategorii Uncategorised (1402)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
kris2005a 140 pkt.
6
Localghost 130 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.