Samochody usługi Google Street View przechwytywały z mijanych nie chronionych sieci Wi-Fi korespondencję e-mail oraz różnego rodzaju hasła - wynika ze wstępnych ustaleń Francuskiej Narodowej Komisji Komputeryzacji i Wolności (CNIL).
CNIL prowadzi od ubiegłego miesiąca śledztwo w sprawie zapisywania transmisji internetowej niechronionych sieci Wi-Fi, które znalazły się w zasięgu przejeżdżających samochodów Google’a.
Jak początkowo zapewniał gigant internetowy, jego intencją było jedynie zapisywanie identyfikatorów i lokalizacji hotspotów Wi-Fi. Później jednak okazało się, że sprzęt i zainstalowane oprogramowanie zapisywało znacznie więcej przechwyconych informacji.
Google uspokajało również, jakoby sprzęt podsłuchowy zmieniał częstotliwość pięć razy na sekundę, więc zebrane informacje są szczątkowe. Gdy jednak weźmie się pod uwagę prędkość transmisji Wi-Fi (maksymalnie 54 Mb/s), okaże się, że nawet w tak krótki przedziale czasu można zebrać nieco więcej, niż tylko “fragmenty” informacji. Podejrzenia te potwierdziła komisja CNIL, która od 4 czerwca bada dane dostarczone przez Google’a.
“Jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o wynikach śledztwa” - można przeczytać w stanowisku CNIL. “Jednakże już teraz możemy potwierdzić, że Google zapisywało hasła dostępu do skrzynek pocztowych oraz samą treść listów elektronicznych” - czytamy dalej.
Odpowiednie organy śledcze w Hiszpanii i Niemczech także poprosiły Google’a o udostępnienie przechwyconych w tych krajach informacji.
źródło: Computerworld.com
Zbierali więcej niż potrzebują
Uncategorised |
Pon, 21 Czerw 2010 08:45:01 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 1918
Pozostałe wiadomości w kategorii Uncategorised (1402)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
kris2005a 140 pkt.
6
Localghost 130 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.