Jak informuje RMF baza danych klientów jednego z największych internetowych sex shopów znalazła się w sieci. Przypadkiem trafili na nią studenci Uniwersytetu Śląskiego.
Ogólnie dostępna lista składa się z około 65 tys. nazwisk, adresów, numerów dowodów osobistych, a nawet konkretnych artykułów zamawianych przez interautów (łącznie z adnotacjami o dostarczeniu przesyłek).
Baza danych mogła trafić do Internetu przez nieostrożność firmowego informatyka, bądź nielegalnie, przez włamanie. Jednak wszystko wskazuje na to, że można mówić o nieostrożności pracownika, zatem nic dziwnego, że komputerowi eksperci mówią o skandalu. Niewykluczone, że teraz właściciele internetowego sklepu zostaną zasypani pozwami od swoich klientów.
Sprawą zajmie się teraz policja. Najważniejsze, zwłaszcza dla klientów sex shopu, baza danych nie jest już dostępna. Wiadomo, że plik zostały pobrany 40 razy, ale ile zrobiono kopii?
Dane klientów sex shopu w Internecie
Uncategorised |
Wt, 22 Paź 2002 18:05:25 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 2029
Pozostałe wiadomości w kategorii Uncategorised (1402)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 850 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
kris2005a 140 pkt.
6
Localghost 130 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.