Zajmująca się bezpieczeństwem w Internecie brytyjska firma F-Secure poinformowała, że od początku wojny w Iraku znacznie wzrosłą aktywność sieciowych hakerów. W ciągu kilku dni zhakowano ponad 20 tys. stron.
Zdecydowana większość komunikatów które pojawiają się na stronach po włamaniu ma wymowę antywojenną. Pro-islamskie grupy zaatakowały m.in. stronę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i Białego Domu. Pojawiły się też wirusy nawiązujące do sytuacji w Iraku, jak np. robak Ganda; na dzień dzisiejszy nie wyrządziły one jednak poważniejszych szkód. O ataku hakerskim informują też przedstawiciele katarskiej telewizji Al Jazeera.
Zachodni eksperci powątpiewają jednak w atak na serwery arabskiej stacji. Po prostu od uruchomienia anglojęzycznego serwisu o wojnie w Iraku serwis Al Jazeery cieszy się rekordową popularnością, przekraczającą możliwości istniejącej infrastruktury technicznej. Dlatego strona jest niedostępna przez większą część dnia.
Wzrost aktywności hakerów nikogo nie dziwi - polityczne napięcia na świecie od lat znajdują swoje odbicie w cyberprzestrzeni. Przed wybuchem konfliktu irackiego największe natężenie cyber-ataków notowano na linii Indie-Pakistan.
Wojna hakerów
Hacking |
Czw, 27 Marz 2003 19:00:26 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 2998
Pozostałe wiadomości w kategorii Hacking (245)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.