Niespodziewanie najczęściej spotykany wirus komputerowy na świecie ustąpił w grudniu pola mało znanemu wirusowi Downloader.L.
Nowy lider niechlubnej klasyfikacji umieszcza w systemie skróty do stron pornograficznych. - Grudzień był w miarę spokojny, co ułatwiło Downloaderowi wspięcie się na pierwsze miejsce - uważa Piotr Skowroński z Panda Software. Coraz rzadziej spotykany jest Blaster, niezwykle groźny wirus, którego epidemia trwa od sierpnia 2003 r. W Polsce wciąż królują wirusy przenoszone wraz z pirackim oprogramowaniem.
Piotr Skowroński, kierownik Pogotowia Antywirusowego "Panda Software"
Nowy lider klasyfikacji najczęściej spotykanych wirusów na świecie Downloader.L jest wirusem instalującym się na komputerze ofiary wraz z inną aplikacją. Może być to zarówno program z sieci P2P, jak i pochodzący z dowolnego nielegalnego źródła. Nie ma innego sposobu zainfekowania się nim. Po instalacji Downloader ściąga z Internetu dowolne pliki. Przy obecnie spotykanych pojemnych dyskach twardych użytkownik praktycznie nie ma szans zauważyć, że coś mu powoli zajmuje przestrzeń dyskową.
Ciekawszym wirusem jest Runet, który pojawił się w Polsce na piątym miejscu. Doskonale pokazuje on, że Polacy lubią korzystać z pirackiego oprogramowania. Runet po raz pierwszy pojawił się w serwisie z Crack.an. Wirus ten dodaje do zakładki "Ulubione" w przeglądarce skróty do stron pornograficznych. Po kliknięciu na tajemniczy link ściąga się dialer. Drugi wirus, który robi to samo i zadebiutował w polskim Top Ten, to Small.P. W przeciwieństwie do Runeta sam ściąga dialery, bez udziału użytkownika.
Usuwanie Runeta i Downloadera jest trudne. Po ich usunięcia pozostają wpisy w rejestrach systemowych. Można jednak ściągnąć z Internetu dodatkowe programy, które te wpisy usuwają.
Pocieszające jest, że zaczyna znikać Blaster. To wyjątkowo trudny do usunięcia wirus, którego epidemia trwa już od dawna. Niestety, wciąż ok. 70-80 proc. telefonów do naszego Pogotowia Antywirusowego dotyczy tego wirusa. Na szczęście wielu użytkowników już wie, że jego neutralizacja wymaga ściągnięcia uaktualnienia systemu Windows. W pierwszej dziesiątce pojawił się Nachi nazywany przez niektórych "dobrym wirusem". Wydaje mi się, że w rzeczywistości infekcji tym wirusem może być dużo więcej, niż wykazuje statystyka. Poza usunięciem Blastera wirus ten nie robi nic.
Większość użytkowników jest przekonana, że do zabezpieczania komputera przed wirusami wystarczy skaner online i cotygodniowe sprawdzanie sprzętu. To nie jest wystarczające narzędzie. Trzeba mieć zapewnioną ochronę w czasie rzeczywistym, czyli zainstalowany i działający przez cały czas program antywirusowy. Zawsze lepiej zabezpieczać, niż później leczyć.
Źródło informacji: Gazeta Wyborcza
Downloader.L najczęściej spotykanym wirusem na świecie
Wirusy komputerowe |
So, 10 Sty 2004 18:52:18 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4816
Pozostałe wiadomości w kategorii Wirusy komputerowe (326)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.