Jak donosi Gazeta.pl poznańska prokuratura okręgowa chce, aby Komisja Nadzoru Bankowego przyjrzała się legalności zakładania kont internetowych. Do ich rejestracji wystarczy bowiem wysłanie ksero dowodu. Zdaniem prokuratury oszuści już to wykorzystują.
Poznańscy prokuratorzy prowadzili śledztwo w sprawie wyłudzeń podczas aukcji w sieci. Oszukani tracili pieniądze, przelewając je na fałszywe konta internetowe. Takie konto bardzo łatwo jest założyć - nie trzeba nawet pojawić się w placówce bankowej, których zresztą banki internetowe często nie mają. Wystarczy wysłać mailem wniosek o założenie konta, a pocztą przesłać ksero dowodu osobistego.
Prokurator Robert Maciejowski z prokuratury poznańskiej mówi wprost: to niedopuszczalne sprzyjanie przestępcom. - Proste procedury zakładania konta w banku internetowym ułatwiają przestępcom ukrywanie pieniędzy pochodzących z oszustwa. Tym bardziej że bank nie jest w stanie zweryfikować, czy ksero pochodzi z autentycznego dowodu - twierdzi.
Maciejowski prowadzi śledztwo dotyczące dwóch 20-latków, którzy w grudniu oszukali co najmniej kilkadziesiąt osób na aukcji internetowej Allegro. Posłużyły im do tego konta mBanku. Zakładali je, posługując się kradzionymi i podrobionymi dowodami osobistymi. Wystawiali na sprzedaż nieistniejące towary. Licytujący po wygranej aukcji przelewali pieniądze do mBanku. Policja, idąc tropem kont, zamiast ścigać prawdziwych przestępców, przeszukiwała mieszkania niewinnych właścicieli skradzionych dowodów osobistych.
- Żaden bank nie jest w stanie zorientować się, czy ktoś podał prawdziwe nazwisko. A kserokopię bardzo łatwo podrobić - uważa prokurator Maciejewski.
- Ksero dowodu powinno być potwierdzone przez odpowiedni urząd, np. notariusza. Jeśli bank przyjmuje zwykłe ksero, to jego działanie sprzyja nadużyciom i działaniom przestępców. Poprosimy Komisję Nadzoru Bankowego, aby zbadała tę sprawę - zapowiada rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski.
Prokuratura powołuje się tu na artykuł 19 kodeksu postępowania karnego, który mówi, że jeśli prokuratura znajdzie uchybienie w działaniu jakiejś instytucji, to może zawiadomić o tym organ nadzorujący tę instytucję.
Konta internetowe ma dziś około miliona Polaków. Najbardziej popularne są w Multibanku, mBanku oraz BZ WBK. - Idąc tym tokiem myślenia, należałoby zabronić posiadania samochodu, gdyż jazda nim grozi śmiertelnym wypadkiem. Podobnie z kuchenką gazową, która może wybuchnąć - kwituje zarzuty prokuratury Piotr Gajdziński, rzecznik BZ WBK.
- W tradycyjnym banku można również założyć rachunek na sfałszowany dowód osobisty - uważa z kolei Szymon Nidera, rzecznik prasowy mBanku.
Przyznaje, że zna sprawy podejrzanych kont internetowych. - Ale to sporadyczne przypadki - dodaje. Jednak tylko poznańska sprawa dotyczy co najmniej kilku fałszywych kont.
Prokuratorzy jeszcze w styczniu zamierzają oficjalnie powiadomić Komisję Nadzoru Bankowego NBP o swoich zastrzeżeniach wobec kont internetowych. "Gazeta" zapytała o to komisję już wczoraj. Oficjalną odpowiedź obiecano przesłać nam dziś.
Wojciech Kwaśniak, szef Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, informuje że jego urząd interesuje się tą sprawą "szczególnie z punktu widzenia przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy".
"Już w sierpniu ubiegłego roku zwróciłem prezesom banków uwagę na to, że potwierdzenie wiarygodności użytkownika konta jest kluczowym elementem transakcji bankowej" - informuje Kwaśniak.
Źródło: Gazeta.pl
Konta internetowe w sam raz dla oszustów
Nowoczesne technologie |
Czw, 15 Sty 2004 03:32:48 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4430
Pozostałe wiadomości w kategorii Nowoczesne technologie (1158)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9630 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.