Od środy wieczorem zmutowana wersja wirusa Mydoom atakuje komputery na całym świecie. Celem wirusa jest firma Microsoft. Mydoom.B ma nową opcję, która uniemożliwia ściągnięcie oprogramowania antywirusowego. Mydoom.B, pojawiający się również pod nazwą Novarg lub Shimgapi, to najgroźniejszy wirus, jaki kiedykolwiek zaatakował komputery. Wersja B atakuje portal Microsoftu - informują eksperci.
Mydoom.B posiada opcję, która uniemożliwia użytkownikom zainfekowanych komputerów zaktualizowanie oprogramowania antywirusowego. Dane, które instaluje wirus, uniemożliwiają połączenie się ze stronami internetowymi firm oferujących programy antywirusowe. Dotyczy to stron internetowych: Network Associates, F-Secure, Sophos, Symantec, Kaspersky, McAfee oraz Trend Micro.
Bezpłatny program antywirusowy, który umożliwia usunięcie obu wersji wirusa Mydoom, opracowała już firma AntiVir. Firma ta nie jest dotknięta blokadą wywołaną przez wirusa, stąd ściągnięcie programu ze strony AntiVir nawet w przypadku zainfekowanych komputerów nie powinno sprawiać trudności.
W skali światowej straty spowodowane wirusem już szacuje się na miliardy dolarów. Atak Mydoom oznacza spowolnienie ruchu w Internecie, zablokowane skrzynki poczty elektronicznej, a w konsekwencji - spadek wydajności pracy i konieczność usuwania wirusa z zainfekowanych komputerów.
Wirus (a raczej robak internetowy) W32/Mydoom@mm, rozsyłany pocztą elektroniczną, atakuje na całym świecie (Europa, Japonia, USA, Ameryka Łacińska, Kanada, Azja) - ostrzegają firmy zajmujące się zabezpieczeniami elektronicznymi. Stopień zagrożenia ocenia się jako bardzo wysoki. Następca Mydooma - Mydoom.B - pojawia się pod nazwą "I-Worm.Mydoom.B" lub "W32/Mydoom.b@MM".
E-mail zawierający wirusa zwykle wygląda bardzo niepozornie, np. alex@aol.com, john@yahoo.com itd. Również temat przesyłki jest często przypadkowy, nie zwraca uwagi, może sprawiać wrażenie pliku tekstowego lub informacji o błędzie w dostarczeniu wiadomości np. "Hi", "Hello", "Test", "Error".
Zawirusowany załącznik często ma rozszerzenie "pif", "cmd", "bat", "scr", "exe" albo "zip".
Nazwa załącznika to najczęściej: body, doc, text, document, data, file, readme, message.
W tekście załącznika znajdują się ciągi liczb, liter albo informacja typu "test", "Mail transaction failed".
Jeżeli wirus zostanie aktywowany podwójnym kliknięciem na załącznik, kopiuje się do systemu Windows pod nazwą "ctfmon.dll" (wirus Mydoom.A.) lub "shimgapi.dll" (wirus Mydoom.B).
Usunięcie podejrzanego e-maila przed otwarciem załącznika zapobiega uruchomieniu wirusa.
Źródło informacji: PAP
Zobacz również:
Zmutowany wirus komputerowy Mydoom.B atakuje Microsoft
Wirusy komputerowe |
Czw, 29 Sty 2004 23:22:41 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 5798
Pozostałe wiadomości w kategorii Wirusy komputerowe (326)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.