Jeszcze tylko kilka lat?

Bezpieczeństwo | Pon, 7 Czerw 2004 23:30:35 +0200 | Autor: Redakcja | Czytań: 11902

Z szokującą tezą wystąpił na konferencji poświęconej bezpieczeństwu internetu fiński profesor Hannu H. Kari. Stwierdził on bowiem, że internet w obecnym stanie potrwa jeszcze tylko kilka lat. Zdaniem byłego pracownika Nokii i wspołtwórcy systemu GPRS, a obecnie profesora helsińskiej politechniki, sieć jest przeładowana spamem, a także coraz częściej atakowana przez wirusy i e-włamywaczy. Profesor Kari jest uznanym w Finlandii autorytetem z zakresu bezpieczeństwa sieci. Ma już ponad 20 patentów, a złożył wnioski na kolejne.

Zdaniem prof. Kari, obecnie dba się o bezpieczeństwo sieci w sposób niezbyt właściwy. Wprawdzie transmisja danych jest dosyć dobrze chroniona, ale to nie wszystko. Profesor uważa bowiem, że istnieją trzy poziomy ochrony sieci. Oprócz zadbania o transmisję, należy także - jego zdaniem - zadbać o ochronę sprzętu. Włamanie sprzętowe nie da być może hackerowi dostępu do zawartości danych, ale pozna on np. adresy odbiorców i nadawców maili, a ta wiedza może w jego rękach okazać się równie groźna.

Dlaczego internet ma "umrzeć"?

Zdaniem prof. Kari zupełnie nie dba się o treść danych. Zbyt wiele osób w sieciach wewnątrz firmowych ma dostęp do danych poufnych. Czasem nawet nieświadomie, na skutek braku zabezpieczeń wewnątrz firmy. I taki ktoś niepowołany może - nawet niechcący - w niewłaściwy sposób zmienić zawartość tajnej informacji.

Nagminny brak zabezpieczeń w sieciach wewnętrznych firm ułatwia też, zdaniem Hannu Kari, kradzież danych sfrustrowanym lub zwalnianym pracownikom.

Kolejnym zagrożeniem - zdaniem fińskiego profesora, zupełnie lekceważonym - jest brak ochrony tożsamości internautów. "W tej chwili w sieci praktycznie każdy może się podszyć pod każdego, a to może mieć opłakane skutki" - twierdzi Hannu Kari.

"Jeśli nic się nie zmieni - to daję sieci jeszcze pięć lat życia" - takim dramatycznym apelem o zwrócenie większej uwagi na bezpieczeństwo sieci zakończył prof. Kari.

Inni eksperci uważają jednak, że stanowisko profesora jest przesadzone. Panu Lehti - szef fińskiego operatora Saunalahti nie wierzy w to, aby czarna wizja profesora się spełniła. "Być może - jeśli nic nie zrobimy - wystąpią krótsze lub dłuższe perturbacje w działaniu sieci, ale nie spowoduje to całkowitego się jej "wykrzaczenia" - powiedział Lehti.

Zobacz również:
- Cyberpunk...

Źródło: INTERIA.PL - Nowe Technologie



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę