Teoretycznie każdy może zarejestrować domenę internetową o dowolnie wybranej nazwie. Wystarczy, że zapłaci za jej utrzymanie. Może się jednak okazać, że nazwa domeny narusza czyjeś prawa, wynikające chociażby z wcześniejszego zarejestrowania znaku towarowego.
Naczelna zasada przy rejestracji brzmi: "kto pierwszy, ten lepszy". Wielu osobom umożliwiło to łatwy zarobek. Polacy hurtowo rejestrowali domeny zawierające nazwy wielu światowych firm i odsprzedawali je potem za niemałe pieniądze (w nomenklaturze internetowej określa się to jako cybersquatting). Zdarza się, że niekiedy dwa różne podmioty działają pod tą samą nazwą i obydwa mają zarejestrowane znaki towarowe, tyle że w innych klasach? Komu wówczas przysługuje prawo do domeny?
Zapraszamy do felietonu pt. "Walka o miejsce w sieci, czyli spór o domenę".
Walka o miejsce w sieci, czyli spór o domenę
Redakcja |
Pon, 30 Sier 2004 23:32:30 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4049
Pozostałe wiadomości w kategorii Redakcja (222)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.