Opinie o tym, że pozwy sądowe kierowane przez Recording Industry Association of America przeciwko użytkownikom sieci P2P pobierającym nielegalnie muzykę ukrócą piractwo, okazują się zupełnie chybione. Co prawda niedawno mówiono o tym, że w USA zmalał ruch w sieciach P2P, jednak - jak się okazało - związane to było nie tyle z groźbą sankcji prawnych, co ze zbliżającymi się wakacjami.
Jak donosi firma BigChampagne analizująca ruch w sieciach P2P, pierwsze miesiące nowego roku szkolnego zbiegły się ze gwałtownym wzrostem używalności sieci wymiany plików. Maksymalne obciążenie sieci P2P w Stanach Zjednoczonych miało miejsce w październiku (5,7 mln użytkowników) i było wyższe od październikowego rekordu z ubiegłego roku (5,4 mln użytkowników).
Reuters z kolei podał, że najnowsze badanie Uniwersytetu Kalifornijskiego oraz organizacji Cooperative Association for Internet Data Analysis także potwierdza informacje o tym, że ruch w sieciach P2P bynajmniej nie maleje. Niezrażona tym faktem RIAA kontynuuje kierowanie pozwów sądowych przeciwko "zasysaczom" sieciowym. Od września 2003 roku przed sądem stanęło już 6191 osób.
Źródło informacji: The Inquirer
Nieskuteczne zabiegi RIAA
Nowoczesne technologie |
Pon, 8 List 2004 15:00:29 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 3050
Pozostałe wiadomości w kategorii Nowoczesne technologie (1159)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.