Dzieło Wielkiego Programisty

Uncategorised | Śr, 24 List 2004 14:35:42 +0100 | Autor: Redakcja | Czytań: 6104

Życie na naszej planecie i w ogóle cały wszechświat może być jedynie gigantyczną symulacją informatyczną, czymś w rodzaju igraszki superkomputera. Taką możliwość dopuszczają dwaj brytyjscy uczeni: fizyk Martin Rees i matematyk John Barrow, obaj związani są z Uniwersytetem Cambridge. Ich hipoteza to nie tyle rezultat najnowszych badań, lecz raczej swobodna gra wyobraźni.

Pytanie o rzeczywiste istnienie świata, stawiane przez myślicieli we wszystkich epokach, jest teraz tym bardziej aktualne - zdaniem obu naukowców - z powodu fantastycznego, nieustannego postępu informatycznego.

- Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, komputery były w stanie reprodukować jedynie bardzo proste schematy. Ale teraz mogą tworzyć wirtualne światy z licznymi szczegółami -uważają brytyjscy naukowcy. - Na tym nie koniec, w niedalekiej przyszłości można sobie wyobrazić komputery zdolne do symulowania światów być może tak skomplikowanych, jak ten, w którym żyjemy.

- Wprawdzie to tylko teoria, ale może ona prowadzić do pytania, czy aby my sami nie znajdujemy się wewnątrz tego rodzaju symulacji? - mówi Martin Rees. W takim przypadku wszechświat (universe) nie byłby wszystkim, lecz częścią większej całości. Obaj badacze nadali tej hipotetycznej całości nazwę "multiverse".

"Cywilizacje techniczne zaledwie trochę bardziej zaawansowane od naszej byłyby w stanie symulować wszechświaty, w których mogłyby się wyłaniać i komunikować ze sobą istoty świadome. W takich cywilizacjach społeczeństwa dysponowałyby możliwościami informatycznymi dużo większymi niż nasze, dawałoby to możliwość symulowania nie tylko klimatu czy procesu powstawania galaktyk - tak jak my to już potrafimy robić na Ziemi - ale także pojawiania się gwiazd i formowania się systemów planetarnych - przypomina John Barrow.

Badacz ten wyobraża sobie włączenie praw biochemii do symulacji astronomicznych, prowadzących do obserwacji ewolucji życia i świadomości. W takim przypadku, podobnie jak my śledzimy cykl rozwojowy insektów w owocach, tak wyżej rozwinięte cywilizacje śledziłyby rozwój życia na zacofanych planetach, takich jak nasza.

Przy takim założeniu istnieje możliwość, że "Wielki Programista" mógłby interweniować wedle swego uznania w rozwój obserwowanych cywilizacji, w życie na naszej planecie i w ogóle w schemat całego wszechświata.

Jednak wielu naukowców odnosi się sceptycznie do hipotezy świata stworzonego przez maszynę. Seth Lloyd, fizyk z Massachusetts Institute of Technology wyraził swoje wątpliwości na łamach "Sundy Times" (14 listopada). Główną trudność widzi w tym, że komputer zdolny choćby tylko do symulowania życia ziemskiego musiałby być "niewyobrażalnie potężny", a cóż dopiero komputer zdolny do symulowania wszechświata.

Źródło: Rzeczpospolita



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę