Policjanci w Łódzkiem pracują na nielegalnych programach komputerowych - odkryła "Gazeta.pl". Na trop wpadliśmy w komendzie powiatowej w Tomaszowie Mazowieckim. W policyjnym komputerze były zdjęcia odzyskanych przez funkcjonariuszy obrazów. Zauważyliśmy, że zainstalowany tam program Total Commander jest piracki.
Pracownicy firmy CRO, która sprzedaje licencje na Commandera, są zszokowani. Krzysztof Janiszewski z Microsoftu zajmujący się piractwem komputerowym zaproponował, aby złożyć doniesienie na... policję. - Przecież to przestępstwo - tłumaczył zdziwiony.
Funkcjonariusze z Tomaszowa nie kryli, że nielegalne oprogramowanie w policyjnych komputerach to norma. - Przecież jednostek nie stać na kupno legalnych programów - tłumaczyli. - Aby normalnie pracować, wgrywamy pirackie kopie bądź używamy - też bez pozwolenia - darmowych programów dołączanych do gazetek. Normą jest też, że łamiąc przepisy, przynosimy do pracy prywatne komputery. Tak jest we wszystkich jednostkach.
Sprawdziliśmy. Rzeczywiście tak jest. W największym komisariacie w Łodzi na blisko 200 policjantów są tylko trzy służbowe komputery. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy przynosi swój sprzęt. Część ma na to zgodę. - Tyle tylko, że zainstalowane tam programy mogą być używane jedynie do celów prywatnych. Czyli wykorzystując je w pracy, łamiemy prawo - mówi jeden z funkcjonariuszy.
Janusz Tkaczyk, komendant wojewódzki policji w Łodzi, wysłał do Tomaszowa policjantów z Inspektoratu. Okazało się, że cała komenda pracuje na nielegalnym oprogramowaniu i na komputerach, które nie wiadomo skąd się wzięły! W sekcji dochodzeniowo-śledczej znaleziono nielegalne programy: Windows, Total Commander, Norton i English Translator. W sekcji ds. zwalczania przestępczości gospodarczej (walczy m.in. z piractwem komputerowym) był prywatny komputer z nielegalnym programem antywirusowym, w prewencji i kryminalistyce policjanci zainstalowali sobie program do... kopiowania płyt muzycznych i filmów.
W drogówce inspektorzy znaleźli cztery komputery. - Dwa były prywatne, a dwa kolejne nie wiadomo skąd się wzięły. Podobno z darowizn, ale nikt nie potrafił sobie przypomnieć - opowiada Zbigniew Kotlicki, szef Inspektoratu KWP.
Policjantom kazano natychmiast usunąć wszystkie nielegalne programy i zabrać do domu własne komputery. Szef tomaszowskiej policji i informatyk odpowiedzą za brak nadzoru.
Komendant wojewódzki zapowiedział kontrole sprzętu informatycznego we wszystkich jednostkach w Łódzkiem.
Źródło: Gazeta.pl
Policja piratem komputerowym
Uncategorised |
Śr, 26 Sty 2005 11:24:14 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 9291
Pozostałe wiadomości w kategorii Uncategorised (1402)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.