Pasażerowie wielu lotnisk w USA zostali zmuszeni do stania w długich kolejkach, po tym jak wirus zainfekował komputery odpowiedzialne za obsługę klientów. Cała afera trwała kilka godzin!
Russ Knocke, człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo tychże komputerów powiedział, iż zainfekowane zostały lotniska w Nowym Jorku, San Francisco, Miami, Los Angeles, Houston, Dallas oraz Laredo.
Lotniska zostały zmuszone do "ręcznej obsługi" pasażerów, przez co wytworzyły się ogromne kolejki. Więcej szczegółów o samym wirusie opinia publiczna pozna wkrótce.
Najgorzej sprawa wyglądała na międzynarodowym lotnisku w Miami, gdzie ponad 2,000 pasażerów nie mogło nigdzie odlecieć. Nie mogli także opuścić lotniska.
Brian Hunt wraz ze swoją żoną przylecieli z Hiszpanii. Na lotnisku spędzili ponad 5 godzin. "Pan, który Nas obsługiwał był bardzo miły, powitał Nas z szerokim uśmiechem na twarzy. Cała ta afera jest nieszczęśliwym wypadkiem, nie ma tu kogo winić" - powiedział Brian.
Oczywiście takiej awarii nie można nazwać nieszczęśliwym wypadkiem. Są przecież odpowiednie organy i specjaliści, którzy zostali powołani i wyszkoleni do tego, aby takich incydentów uniknąć. Teoretyzując, cały atak mógłbyć przecież zaplanowany przez terrorystów - dzięki temu być może mogliby przemycić do samolotów niebezpieczne przedmioty (np. broń).
Z całym atakiem najlepiej poradziło sobie międzynarodowe lotnisko w Los Angeles, gdzie przerwa w działaniu komputerów trwała "tylko" 1,5 godziny.
Źródło: My Way News, IT Observer
Wirus paraliżuje pracę wielu lotnisk
Wirusy komputerowe |
Wt, 23 Sier 2005 16:23:55 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4118
Pozostałe wiadomości w kategorii Wirusy komputerowe (326)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.