Polskie firmy zajmujące się biometrią zacierają ręce. Technologia, do której instytucje finansowe podchodziły raczej niechętnie, już w tym roku zadomowi się nad Wisłą.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planuje od sierpnia rozpocząć wydawanie paszportów z zabezpieczeniem biometrycznym z zastosowaniem najprostszej metody bioidentyfikacji, czyli rozpoznawaniem geometrii twarzy.
Ta właśnie metoda należy - oprócz weryfikacji tęczówki oka - do najmniej inwazyjnych. Od użytkownika nie jest wymagany absolutnie żaden kontakt fizyczny z urządzeniem.
Wykorzystuje się fakt, że twarze dwóch różnych osób (dotyczy to również bliźniaków) nigdy nie będą identyczne.
W procesie weryfikacji budowany jest matematyczny wzorzec twarzy, który jest następnie porównywany z wzorcem zapisanym w trakcie rejestracji. Jeżeli obydwa wzorce do siebie pasują, oznacza to pozytywną weryfikację i udzielane są prawa dostępu.
Nie stanowią tu przeszkody okulary, zarost, makijaż czy zmiana uczesania. Często stosowany jest układ dwóch kamer jednocześnie w celu zwiększenia wiarygodności odczytu.
Źródło: Gazeta Bankowa
Skan po polsku
Bezpieczeństwo |
Pon, 20 Marz 2006 11:00:33 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 3197
Pozostałe wiadomości w kategorii Bezpieczeństwo (2391)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.