W Nowej Zelandii cyberprzestępcy zaatakowali największy serwis aukcyjny - Trade Me.
Aż 75% użytkowników tego serwisu odebrało fałszywe e-maile z prośbą o zaktualizowanie swoich danych. Po kliknięciu na dołączony do listu link internauci byli kierowani na fałszywy serwer.
Przedstawiciele serwisu ostrzegają, że "W Internecie krąży list elektroniczny, którego autorzy podszywają się pod Trade Me i proszą o potwierdzenie szczegółów swojego konta. List kieruje użytkowników na stronę, która wygląda identycznie, jak witryna Trade Me. Użytkownicy są proszeni o zalogowanie się tam. Ten list nie pochodzi z serwisu Trade Me".
Nowozelandzki serwis ma ponad 1,2 miliona użytkowników. Zostali oni ostrzeżeni o niebezpieczeństwie ataku i poproszeni o zmianę haseł dostępu.
Użytkownicy pytają dlaczego doszło do ataku. "Dlaczego ktoś mógłby chcieć zdobyć hasło innej osoby do Trade Me? Serwis nie przechowuje informacji na temat numerów kont bankowych użytkowników, szczegółów dotyczących ich kart kredytowych. Więc jeśli nawet zdobędę czyjś login i hasło i tak będę musiał zapłacić za wylicytowane rzeczy, zanim je otrzymam".
Eksperci uważają, że przestępcy próbują zdobyć takie informacje w nadziei, że użytkownicy serwisu wykorzystują te same hasła i loginy na stronach banków elektronicznych.
Źródło: Arcabit.pl
Atak na klientów serwisu aukcyjnego
Bezpieczeństwo |
Pt, 14 Kwie 2006 16:21:00 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 8186
Pozostałe wiadomości w kategorii Bezpieczeństwo (2391)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.