Mundial w wirtualu, kasa w realu

Nowoczesne technologie | Czw, 29 Czerw 2006 15:24:09 +0200 | Autor: Redakcja | Czytań: 5226

Kilkadziesiąt tysięcy Polaków obstawiło wyniki mundialowych zmagań w Internecie. Niektórzy zgarną spore wygrane. Nawet nie wiedzą, że być może popełniają przestępstwo. Być może, bo polski fiskus od lat nie potrafi się zdecydować, czy e-hazard jest legalny. Nie potrafi też na nim zarabiać.

Ostatnie minuty meczu Niemcy-Polska miały dramatyczny przebieg nie tylko na boisku. Za każde 1 zł, postawione na wynik 1:0 dla gospodarzy, internetowe portale bukmacherskie wypłacały 6 zł.

Za remis płacono przed spotkaniem 9 zł, a w jego trakcie, gdy rezultat ten stawał się coraz bardziej prawdopodobny, już tylko 2 zł. Tuż przed końcem, gdy Niemcy hurmem atakowali bramkę biało-czerwonych, tysiące internautów nerwowo klikało, zmieniając swoje typy.

Ostatecznie wygrali ci, którzy do końca wierzyli w skuteczność kadry Klinsmanna. Nasza drużyna wraca do domu, a rozgrywki o Puchar Świata trwają nadal. Jakikolwiek będzie wynik - prawdziwymi zwycięzcami tych mistrzostw świata okażą się właśnie bukmacherskie portale internetowe.

Trwające w Niemczech mistrzostwa są pierwszymi, w których na taką skalę uczestniczą internetowe serwisy. To gałąź e-hazardu, która w ostatnich latach najszybciej rośnie.

Ich reklamy można znaleźć w materiałach promocyjnych, na koszulkach i imprezach towarzyszących mundialowi. Po raz pierwszy również stronom z e-hazardem tak bardzo zależy na przyciągnięciu Polaków.

- Nasza reprezentacja brała udział w rozgrywkach. Liczymy, że dzięki temu zainteresowanie zakładami będzie jeszcze większe - mówi rzecznik portalu bet-at-home.com Robert Raszczyk.

Bet-at-home ze swej centrali na Malcie obsługuje 400 tys. graczy z UE, w tym 50 tys. z Polski. Są to dane szacunkowe. W sumie z internetowego hazardu korzysta ponoć 100 tys. polskich internautów. To coraz popularniejsza zabawa.

Zakłady bukmacherskie w sieci są prostsze niż te w realu, bo można obstawiać z domu albo przez komórkę z dostępem do sieci. Wystarczy kilka kliknięć na stronie www, aby wybrać jedną z kilkudziesięciu dyscyplin sportu, konkretny mecz, wskazać wynik i stawkę. Pierwsze kilka razy jest za darmo.

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Polityki" (26/2006).

Autor: Piotr Stasiak



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę