Nie mamy nic do ukrycia?

Bezpieczeństwo | Pt, 4 Sier 2006 18:05:22 +0200 | Autor: Redakcja | Czytań: 7519

Dyplomacja ma to do siebie, że lubi gdy informacje są tajne przez poufne. Ale czy zawsze tak jest?

Czy taka zasada przyświecała Ministerstwu Spraw Zagranicznych gdy zakupowało urządzenia szyfrujące dla najważniejszych placówek dyplomatycznych naszego kraju?

Ze śledztwa dziennikarzy Życia Warszawy i Wprost wynika, że co do pełnej tajności polskiej korespondencji dyplomatycznej można mieć wątpliwości.

W 2002 roku zakupiono urządzenia szyfrujące szwajcarskiej firmy Crypto AG.

Rzecz jednak w tym, że już wcześniej firma ta była oskarżana o dość ścisłe powiązania z wywiadem niemieckim BND, a po jednej ze spraw były pracownik Crypto AG stwierdził, że niektóre ze sprzedawanych urządzeń były tak spreparowane, by amerykański i niemiecki wywiad mogły łatwo dekodować przesyłane informacje.

Co ważne, zakup nie był konsultowany z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Więcej informacji na temat sprawy zakupu urządzeń szyfrujących Crypto AG znaleźć można na stronie Życia Warszawy.



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę