Atak na serwery Politechniki Koszalińskiej

Bezpieczeństwo | So, 3 Marz 2007 00:50:34 +0100 | Autor: Redakcja | Czytań: 7249

Atak był skuteczny. Padły dwa serwery, w tym jeden o nazwie "LEW”. Skutki odczuli ludzie i instytucje w całym regionie. W koszalińskim ratuszu nie działa poczta elektroniczna, a strona internetowa miejskiej komendy policji jest zamknięta.

- Nasz serwer "LEW", do którego podłączonych jest wiele instytucji, miał być potężny i chyba dlatego informatycy nazwali go mianem króla zwierząt - mówi prof. Tomasz Hesse, prorektor koszalińskiej uczelni.

Od soboty (24.02) jednak, gdy zaatakowali hakerzy, "LEW" nie działa. - Na szczęście informatycy byli w pracy. Spostrzegli włamanie do "LWA” i drugiego serwera, i od razu je wyłączyli. - Tylko nie piszcie, że to paraliż lub katastrofa. To zwykła awaria - przekonuje profesor. Na razie nie wiadomo, jakie szkody wyrządzili hakerzy, pokonując zabezpieczenia.

- Jedynym rozwiązaniem problemu było wyłączenie serwerów, co też Politechnika uczyniła. Atak musiał być dobrze przygotowany, bo trudno o lepiej zabezpieczone serwery, niż te na Politechnice - twierdzi informatyk z firmy dysponującej kilkudziesięcioma komputerami.

- Usunięcie awarii może trwać kilka godzin, a czasem kilka dni. Na szczęście dane są archiwizowane, więc wszystko wróci do normy - uspokaja. On też codziennie notuje co najmniej kilkaset prób włamania na firmowy serwer.

- Nie otrzymaliśmy zgłoszenia o włamaniu do serwera Politechniki ani o jakichkolwiek szkodach - twierdzi Beata Gliszczyńska, rzecznik koszalińskiej policji, która też padła ofiarą hakerów. Strona internetowa komendy nie działa.

- To nie jest dla nas wielki problem. Poczta działa, bo jest zainstalowana na serwerze Komendy Wojewódzkiej - tłumaczy. Z kolei Grzegorz Śliżewski, rzecznik ratusza, jest niepocieszony, bo ogromna część urzędowej korespondencji jest wysyłana mailem. - Trudno mówić o stratach materialnych, ale awaria zdezorganizowała pracę urzędu - przyznaje.

- Gdyby to był problem dla naszych odbiorców, to na pewno bym o tym wiedział. Ale nikt się do mnie nie zgłosił - bagatelizuje skutki awarii profesor Hesse. Nie potrafił nam jednak powiedzieć, jakie instytucje korzystają z usług informatycznych Politechniki. - Ostatnio podłączaliśmy sąd, policję i Urząd Miejski.

Rektor zapewniał, że w środę wieczorem, po pięciu dniach awarii, serwer ruszy.

Autor: Cezary Sołowij
źródło: Głos Koszaliński



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę