Jeśli w czwartek internet będzie chodził wolniej, a niektóre strony będą zablokowane, to może być sprawka hakerów. Tego dnia uczczą święto swojego patrona św. Ekspedyta - donosi Metro.
Już od tygodnia na zagranicznych listach dyskusyjnych głośno, że środowisko amerykańskich i japońskich hakerów zamierza w niekonwencjonalny sposób celebrować święto swojego patrona św. Ekspedyta - które przypada 19 kwietnia.
Mówi się o zmasowanym ataku na kilka największych światowych portali internetowych, o zablokowaniu serwisów pocztowych i o tym, że internet będzie tego dnia wolniej chodził.
Dwa lata temu hakerzy w tym dniu niemal całkowicie zablokowali watykański serwis internetowy www.vatican.va. Mówi się, że część z nich w ten sposób co roku wyraża swoje rozczarowanie tym, że święty nie został jeszcze - mimo, jak mówią, wielu próśb z ich strony - oficjalnie uznany przez Kościół za ich patrona.
Już kilka lat temu hakerskie środowisko wysłało specjalne pisma do Watykanu z prośbami o oficjalne ustanowienie św. Ekspedyta ich patronem. Jak tłumaczą: "Stolica Apostolska nigdy nie raczyła nawet odpowiedzieć".
Czy my w Polsce też się możemy w czwartek obawiać, że padną nasze komputery? - U nas mało który haker słyszał o Ekspedycie, ale kto wie. Szybkość rozwoju jego kultu jest szokująca. Dziś - choćby w Japonii - można mówić o jakimś szaleństwie związanym z Ekspedytem. Zupełnie nie wiem, czego się można spodziewać - mówi 32-letni Mateusz, haker z Warszawy.
Jednak specjaliści starają się uspokajać: - Na bieżąco monitorujemy informacje o bezpieczeństwie w sieci i na razie nie ma doniesień o podwyższonym zagrożeniu w związku z tym świętem - tłumaczy Rafał Pawlak, szef serwisu Hacking.pl.
Dlaczego uparli się akurat na św. Ekspedyta? Chodzi o legendarną historię związaną z tym rzymskim żołnierzem z w III n.e. Otóż w 1781 roku, gdy likwidowano podparyski cmentarz, na którym spoczywało wówczas ciało św. Ekspedyta, grabarze pakowali szczątki do setek pudeł.
Przewożenie ze względu na ogrom przedsięwzięcia miało się opóźnić o miesiąc. Jednak uwagę firmy, która się tym zajęła, przykuło pudło z napisem "Expedite", co w angielskim tłumaczeniu oznacza: "Pilna przesyłka". Stwierdzili, że tę jedną przesyłkę trzeba dostarczyć bezzwłocznie, i w ten sposób ciało św. Ekspedyta znalazło się na nowym cmentarzu szybciej niż innych zmarłych.
Autor: Michał Stangret
źródło: Metro
Świętego od hakerów
Redakcja |
Śr, 18 Kwie 2007 10:30:23 +0200 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 6494
Pozostałe wiadomości w kategorii Redakcja (222)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.