Polskie serwery ofiarą bezkarnych hakerów

Bezpieczeństwo | So, 19 Maj 2007 07:10:16 +0200 | Autor: Redakcja | Czytań: 13402

Hakerzy zaatakowali w piątkową noc publiczny serwer policji. Wykorzystali najprostszą i jedną z najskuteczniejszych metod - zaczęli masowo wysyłać z kilku komputerów sygnały do serwera. Ten się zatkał i strona na pewien czas zniknęła z sieci - donosi dzisiejsza Rzeczpospolita.

-Takie próby zablokowania strony zdarzają się - przyznaje komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji. Na szczęście ze względów bezpieczeństwa witryna nie ma żadnego połączenia z policyjną siecią komputerową. Tak więc dane gromadzone przez funkcjonariuszy nie były zagrożone.

Nieoficjalnie się mówi, że atak to zemsta za zamknięcie przez organy ścigania popularnej strony, z której można było pobrać napisy do filmów nielegalnie ściąganych z sieci.

Komputery polskich instytucji coraz częściej są celem ataków. Ich ofiarą padł resort obrony. Na początku roku na jego publiczne serwery skutecznie włamali się specjaliści z hacking.pl, który zajmuje się bezpieczeństwem w sieci. Zostawili informację o włamaniu i doradzili, by lepiej zabezpieczyć serwery.

O tym, że polska sieć komputerowa jest zagrożona atakami, które można przeprowadzić także z zagranicy, mówił w piątek w radiowej Trójce szef kontrwywiadu wojskowego Antoni Macierewicz. - Próby penetracji i zablokowania przez zewnętrzną interwencję miały miejsce także w kilku najważniejszych instytucjach życia państwa polskiego. Udało się je zidentyfikować i wyeliminować - stwierdził, nie podając szczegółów.

Sytuację komplikuje fakt, że nasze prawo nie karze za najbardziej popularny rodzaj ataku, taki jakiego ofiarą padł w piątek serwer policji, a ostatnio także sieć internetowa w Estonii. Karane jest włamanie do sieci, które wiąże się ze szkodami. W przepisach nie ma natomiast sankcji dla hakerów, którzy paraliżują serwery, wysyłając do nich miliony sygnałów. - To nie jest przestępstwo i nie możemy ścigać osób, które próbowały zablokować nasz serwer -mówi komisarz Urbański.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada, że przepisy zostaną zmienione.

-Odpowiedni zapis znajdzie się w projekcie nowelizacji prawa karnego, który w najbliższych dniach trafi do Sejmu - zapowiada Sławomir Różycki z ministerstwa.

Autor: Grzegorz Praczyk
źródło: Rzeczpospolita



W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.

W dziale wiadomośći, każda zarejestrowana osoba ma możliwość dodawania swoich wiadomości. Pojawią się one w serwisie po akceptacji jednego z moderatorów. Aby zachęcić was do aktywnego udziału w rozwoju serwisu, przygotowaliśmy konkurs z nagrodami.

Top 20 news
Najaktywniejsi
1 Rellik 9640 pkt.
2 grzemach 870 pkt.
3 betaKondor 470 pkt.
4 Koras 350 pkt.
5 Localghost 140 pkt.
6 kris2005a 140 pkt.
7 elmocamp 100 pkt.
8 Tommy 100 pkt.
9 Scoti 80 pkt.
10 sevar 60 pkt.
Zobacz pełną listę