Haker zaatakował stronę prezydenta Chile, pozostawiając na niej zdjęcie flagi sąsiedniego Peru. Czyn ten spowodował zatrzymanie pracy serwera przez około 18 godzin – tyle czasu zajęło bowiem technikom przywrócenie poprzedniego stanu strony.
Intruz oprócz flagi pozostawił wiadomość: "Long live Peru" a także kilka przekleństw. Opiekunowie strony zatrzymali pracę serwisu w kilka minut po ataku. Witryna została uruchomiona ponownie w poniedziałek rano.
Carlos Portales z ministerstwa spraw zagranicznych Chile poinformował, iż w sprawie tej toczy się śledztwo. „Ofiarami podobnych ataków padły również inne kraje, w tym Stany Zjednoczone oraz Watykan” – poinformował Portales.
Redaktorzy dziennika El Mecurio podają, iż według chilijskich oficjeli, hakerem jest Peruwiańczyk.
źródło: ap.google.com
Atak na stronę prezydenta Chile
Bezpieczeństwo |
Śr, 7 List 2007 00:27:28 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 3524
Pozostałe wiadomości w kategorii Bezpieczeństwo (2391)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.