Nagłaśniana ostatnio kwestia ataku cyberterrorystycznego, którego celem miały paść zachodnie strony internetowe 11 listopada okazała się fałszywym ostrzeżeniem.
Centrum Internetowe Instytutu SANS nie zanotowało 11. listopada żadnych anomalii w pracy Sieci.
Plotki o cyber-zamachach pojawiły się najpierw na stronach magazynu DEBKAfile, który poinformował, iż islamiści przygotowują atak internetowy na anty-muzułmańskie serwisy.
Kilka dni później poinformowano o odkryciu aplikacji Electronic Program of Jihad, który ma ułatwić skoordynowanie ataku typu DoS.
Fińska firma F-Secure pobrała jeden z tego typu programów, aplikację o nazwie E-Jihad30.exe.
„Narzędzie to tworzy sieć bonet wykorzystując serwer jo-uf.net oraz domenę zarejestrowaną w Iraku” – można przeczytać w raporcie. „Monitorowaliśmy ten serwer cały czas, jednak jego adres IP ciągle wskazywał 127.0.01. Tak więc nic się nie mogło wydarzyć”.
źródło: theregister.co.uk
Fałszywy alarm
Bezpieczeństwo |
Wt, 13 List 2007 08:19:44 +0100 |
Autor:
Redakcja
| Czytań: 4174
Pozostałe wiadomości w kategorii Bezpieczeństwo (2391)
Top 20 news
Komentarze
Najaktywniejsi
1
Rellik 9640 pkt.
2
grzemach 870 pkt.
3
betaKondor 470 pkt.
4
Koras 350 pkt.
5
Localghost 140 pkt.
6
kris2005a 140 pkt.
7
elmocamp 100 pkt.
8
Tommy 100 pkt.
9
Scoti 80 pkt.
10
sevar 60 pkt.


W tej chwili nie ma jeszcze komentarzy. Możesz jednak dodać swój własny.
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować.