Wszystkie posty

hoaxer

Windows 2000 SP4 BETA trafia do testerów

Do rąk testerów trafiła kolejna wersja Service Pack 4 przeznaczona dla Windows 2000. Nowy SP4 na czas dzisiejszy zawiera 445 poprawek, jednak warto wspomnieć, że jest to jeszcze wersja BETA, tak więc pozostawmy ją testerom.

All beta testers are supported throughout the beta cycle and can expect the following:
Physical CD Media if you request it.
The ability to download interim releases via BetaPlace.
Technical support provided via private beta newsgroups
Beta program announcements posted to a separate newsgroup.
Ability to submit bug report via BetaPlace
Periodic surveys hosted via BetaPlace to obtain your input on various technical issues.
The opportunity to have your issues answered in „real time” by Windows team members via periodic Chat Sessions.
Rewards for top bug submitters posted weekly.
Więcej informacji na https://www.betaplace.com/

Beta ID: Win2000SP4
Password: BetaSP4

ProFTPD 1.2.7rc3

Dostępna jest kolejna wersja ProFTPD oznaczona numerkiem 1.2.7rc3. Pełna lista zmian dostępna jest tutaj, źródła zaś można pobrać stąd.

Linux multihead – kolejne wykłady Krakowskiego Linux Academy

Już w najbliższą sobotę (16 listopada), standardowo o godzinie 17.00, w sali 5 w Pawilonie Sportowym Akademii Ekonomicznej, odbędą się kolejne wykłady z serii Linux Academy.

Tym razem Rafał Zawadzki opowie całościowo o zagadnieniu pracy na Linuksie przy użyciu kilku monitorów – o konfiguracji sprzętowej, konfiguracji xfree86, zajmie się też problemem sterowników, możliwościami i współpracą z window managerami. Dodatkowo zobaczymy praktyczną część, czyli eksperymenty prowadzącego na żywo.

PIIT uruchamia sąd domenowy

Niecały miesiąc temu temu pisaliśmy o pomyśle powołania sądów zajmujących się jedynie sporami o nazwy domen internetowych. Taka instytucja powstanie przy Komisji Arbitrażowej Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji już niedługo.

NASK, będąca głównym administratorem domen zakończonych literami pl, już zgodziła się na wykonywanie jego orzeczeń. Koszta rozstrzygania sporów mają nie przekraczać kilku tysięcy złotych, a w niektórych przypadkach będzie można uzyskać zwrot kosztów od strony przegranej. Postępowanie ma nie trwać dłużej niż 30 dni.

Zobacz również:

Spory dot. nazw domen internetowych w Polsce

Tylko legalny „Harry Potter”

Piraci komputerowi ponieśli porażkę i nie udało im się skopiować do Sieci najnowszego filmu o Harrym Potterze. Jego premiera odbędzie się w piątek.

Wytwórnia Warner Bros poinformowała, że odnalazła w trudno dostępnym miejscu w Internecie piracką kopię filmu „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, która okazała się pustą przynętą.W raporcie dotyczącym nielegalnych wersji najnowszego filmu, wytwórnia Warner Bros. oświadczyła, że doniesienia o pirackich kopiach filmów nie mają potwierdzenia. Wcześniej wytwórnia podawała, że w Sieci krążą pirackie kopie złej jakości.

„Nielegalne kopiowanie i dystrybucja filmów jest kradzieżą. Warner Bros. poważnie traktuje zagrożenie piractwem internetowym i stosuje wszelkie dostępne, legalne sposoby oznaczania nieautoryzowanych kopii i nielegalnych metod dystrybucji naszych filmów w Internecie” – to fragment oświadczenia wytwórni.

Eksperci branżowi twierdzą, że pojawienie się wersji filmu w Internecie, jeszcze przed jego premierą staje się obecnie normą. Szczególnie jeżeli chodzi o długo oczekiwane filmy jak „Spider-Man” czy kolejną część serii „Gwiezdnych Wojen”

Firma Viant Media analizująca rynek szacuje, że w Internecie dziennie jest wymienanych ponad 500 tys. filmów za pośrednictwem serwisów Kazaa czy Morpheus.

Brytyjski hacker oskarżony przed amerykańskim sądem

Amerykańscy prokuratorzy oskarżyli brytyjskiego hakera o włamanie do setki komputerów w USA, zakłócenie pracy wojskowych systemów informatycznych i spowodowanie strat w wysokości prawie miliona dolarów.

Prokuratorzy twierdzą, że 36-letni bezrobotny programista komputerowy z Londynu wykradł hasła dostępu, kasował pliki, monitorował użytkowników komputerów w USA i unieruchomił sieć łączącą amerykańskie bazy wojskowe od Pearl Harbor po Connecticut. Władze zapewniają jednak, że nie miał dostępu do tajnych materiałów.

Działalność informatyka-hakera zaowocowała m.in. tym, że tysiące osób zatrudnionych w sektorze wojskowym w okolicach Waszyngtonu przez trzy dni pozbawionych było dostępu do internetu; baza marynarki wojennej w New Jersey również nie mogła normalnie funkcjonować.

Gary McKinnon włamał się też do systemów NASA, uniwersytetu stanowego Tennessee, biblioteki publicznej w Bethlehem w Pensylwanii i paru prywatnych firm. Działał od marca 2001 do marca 2002, kiedy został – jak poinformował jego londyński adwokat – aresztowany przez brytyjskie władze.

Prokuratorzy zapowiadają, że wystąpią o ekstradycję McKinnona. Jeśli amerykański sąd uzna go za winnego, grozi mu kara 70 lat więzienia i 1.75 mln dol. grzywny.

PAP

Internetowi surferzy – włamywacze

Policja zatrzymała czterech nastolatków, którzy w dni wolne od pracy włamywali się do Urzędu Gminy w Parchowie na Kaszubach – podaje RMF. Na urzędowych komputerach chłopcy surfowali głównie po stronach pornograficznych. Wpadli dopiero po kilku takich sesjach.

Nastolatkowie kilka razy wchodzili do urzędu, ale jego pracownicy niczego nie zauważyli, ponieważ młodzi ludzie mieli… klucz. Jak się okazało, jeden z chłopców wykradał go swojej matce, pracownicy urzędu.

Chłopcy wpadli, ponieważ ukradli dyskietki. Dopiero wtedy urzędnicy spostrzegli, że coś jest nie tak i zawiadomili policję.

Nastolatkowie odpowiedzą za włamanie przed sądem rodzinnym, są niepełnoletni, więc sąd co najwyżej wyznaczy im kuratorów.

Haker oskarżony o największe włamanie

Jak podaje Onet.pl, amerykańscy prokuratorzy oskarżyli Brytyjczyka o włamanie do setki sieci komputerowych w USA, zakłócenie pracy wojskowych systemów informatycznych i spowodowanie strat w wysokości prawie miliona dolarów.

Prokuratorzy twierdzą, że 36-letni bezrobotny programista z Londynu wykradł hasła dostępu, kasował pliki, monitorował użytkowników komputerów w USA i unieruchomił sieć łączącą amerykańskie bazy wojskowe od Pearl Harbor po Connecticut. Władze zapewniają jednak, że nie miał dostępu do tajnych materiałów.

Działalność informatyka zaowocowała m.in. tym, że tysiące osób zatrudnionych w sektorze wojskowym w okolicach Waszyngtonu przez trzy dni pozbawionych było dostępu do Internetu; baza marynarki wojennej w New Jersey również nie mogła normalnie funkcjonować.

Gary McKinnon włamał się też do systemów NASA, uniwersytetu stanowego Tennessee, biblioteki publicznej w Bethlehem w Pensylwanii i paru prywatnych firm.

Działał od marca 2001 do marca 2002, kiedy został – jak poinformował jego londyński adwokat – aresztowany przez brytyjskie władze.

McKinnon oskarżany jest o największe włamanie do wojskowych sieci komputerowych w historii – informuje serwis BBC News.

Prokuratorzy zapowiadają, że wystąpią o ekstradycję McKinnona. Jeśli amerykański sąd uzna go za winnego, grozi mu kara 70 lat więzienia i 1,75 mln dol. grzywny.

109-bitowe szyfrowanie złamane

W ramach projektu zorganizowanego przez matematyków z Notre Dame, 10 tys. komputerów pracujących po 24 godziny na dobę odczytało po 549 dniach obliczeń metodą brute force dane zaszyfrowane przy pomocy 109-bitowej implementacji Certicom Elliptic Curve Cryptography. 8,000 USD z otrzymanej nagrody przekazane zostało na rzecz Free Software Foundation.

Komercyjna wersja 163-bitowego szyfrowania tą samą metodą (ECCp-163) używana jest powszechnie w sieciach bezprzewodowych i wielu urządzeniach Cisco, Motoroli czy Palma. Przedstawiciele Certicom’u twierdzą jednak, że te 64 bity różnicy czyni ECCp-163 setki milionów razy odporniejszym. Jednocześnie zaoferowali już kolejną nagrodę w wysokości 20 tys. USD za złamanie 131-bitowego szyfrowania ECCp-131, natomiast za złamanie RSA oferują nagrody rzędu 200,000 USD.